
Ta piosenka zaczęła się nad potokiem
Są miejsca, przy których człowiek na chwilę przestaje się spieszyć.
Dla mnie jednym z takich miejsc stał się górski potok.
Patrząc na wodę płynącą między kamieniami, pomyślałem, jak bardzo przypomina nasze życie. Nie zatrzymuje się. Omija przeszkody, czasem płynie spokojnie, czasem gwałtownie, ale zawsze podąża dalej.
I właśnie wtedy pojawiła się myśl, z której później narodził się „Potok życia”.

Potok stał się metaforą życia
Im dłużej patrzyłem na płynącą wodę, tym bardziej widziałem w niej nasze życie.
„Każdy dzień odpływa jak kropla w górskim potoku.”
Potok nie pyta, co czeka go za kolejnym zakrętem. Płynie dalej. Czasem spokojnie, niemal bezszelestnie, a czasem z ogromną siłą przeciska się pomiędzy kamieniami.
Podobnie jest z nami. Są dni spokojne i są chwile, kiedy wszystko wydaje się trudniejsze. Ale czas nie zatrzymuje się ani na moment.
I właśnie ta myśl stała się sercem piosenki „Potok życia”.
Posłuchaj „Potoku życia”
Historia zaczęła się nad górskim potokiem. Teraz możesz usłyszeć, jak zamieniła się w piosenkę.
Co chciałem zostawić w tej piosence
Pisząc „Potok życia”, nie chciałem opowiadać tylko o przemijaniu.
Chciałem przypomnieć sobie — i może również komuś, kto kiedyś usłyszy tę piosenkę — że nie warto odkładać życia na później.
Czas płynie niezależnie od naszych planów. Nie możemy zatrzymać potoku, ale możemy zdecydować, jak przeżyjemy drogę, którą mamy przed sobą.
Dlatego chciałbym, aby po tej piosence została jedna prosta myśl:
Nie pozwól, żeby najważniejsze chwile Twojego życia przepłynęły obok Ciebie.
